dzikie wysypisko w lesie

Problem dzikich wysypisk w lasach

Lasy są jednym z najchętniej wybieranych miejsc na spacery i spędzanie wolnego czasu. Przyciąga ich piękny, zielony krajobraz oraz świeże powietrze. Bliskość natury pozwala się zrelaksować, odetchnąć od wyzwań dnia codziennego, a cisza sprawia, że łatwiej jest zebrać myśli. Niestety, coraz częściej okazuje się, że niemal w każdym lesie łatwo natknąć się na dzikie wysypiska śmieci.

Trudno jednoznacznie wyjaśnić, gdzie leży źródło problemu. Dlaczego ludzie składują worki ze śmieciami i gruz w lasach? Dlaczego zostawiają w nich butelki po napojach, opakowania po jedzeniach i foliowe torebki? Odpowiedzi można znaleźć przynajmniej kilka i ciężko osądzić, która jest najbliższa prawdy. Brak świadomości ekologicznej wydaje się najłatwiejszą odpowiedzią, ale zarazem najmniej prawdopodobną. O segregacji śmieci mówi się już w przedszkolu, poza tym regularnie przeprowadzane są akcje społeczne. Inną możliwością jest ignorancja i zawiść – ludzie wiedzą, czym grozi zaśmiecanie, a pomimo to nadal wyrzucają śmieci w lesie. Nie sposób też wykluczyć prawo, które nie reguluje efektywnie sprawy albo przeznacza na nią za mało pieniędzy.

smieci w lesieNiezależnie od źródła problemu, wiadomo, że dzikie wysypiska to największe współczesne zagrożenie lasów. Wystarczy wskazać garść statystyk, które pokazują, że wyrzucane śmieci potrafią nieraz przetrwać dłużej niż żyjące najdłużej drzewa. Plastik, w zależności od rodzaju, rozkłada się od 100 do nawet 1000 lat! Również metal – np. z puszek po napojach czy karoserii samochodu – potrzebuje całego milenium. Papieros wyrzucony w lesie zostawia w ściółce substancje trujące, które rozkładają się około 5 lat. Papier rozkłada się najkrócej, bo 6 miesięcy, ale jego wyrzucanie jest równie absurdalne – oddany na makulaturę może być użyty jeszcze raz i uchronić wiele drzew przed ścięciem.

Ludzie czasem mają też wątpliwości, co do zużytego sprzętu elektronicznego. Komputer nie działa, nie da się go naprawić, a serwis informatyczny nie chce go nawet rozebrać na części. Tymczasem sprzęt wielkogabarytowy nie tylko odwiozą, ale odkupią od użytkownika specjalne firmy zajmujące się recyklingiem takich urządzeń.

Dzikie wysypiska mają poważne skutki dla środowiska naturalnego lasów. Podstawowym zagrożeniem jest zwiększenie prawdopodobieństwa pożarów, ponieważ wiele z wyrzucanych śmieci uważa się za łatwopalne. Wysypiska położone blisko wody pitnej mogą przyczynić się do jej skażenia w okresie roztopów. Poza tym miejsca, gdzie składowane są śmieci, stają się wylęgarnią chorobotwórczych bakterii, toksyn i innych składników szkodliwych. Nie dość, że rośnie ogólne skażenie terenu, to narażone są jeszcze niewinne zwierzęta, które mogą się poważnie zatruć.

segregacja śmieci w lesiePrawo karne w sposób bezlitosny traktuje wszystkich tych, którzy zanieczyszczają środowisko. Za zaśmiecanie lasu można zapłacić grzywnę w wysokości 500 zł do 5000 zł. Często jednak sprawcy przestępstwa uchodzą bezkarnie, ponieważ nie udaje się ustalić się ich tożsamości. W niektórych lasach i newralgicznych punktach ustawia się już monitoring, który ma pomóc odnajdywać winnych. Lasy jednak są nieraz na tyle duże, że nie sposób monitorować całego obszaru leśnego. Dlatego najlepszym rozwiązaniem na zmniejszenie ilości dzikich wysypisk jest interwencja, gdy zostało się świadkiem takiego procederu, a także – poprzez rozmowę i dobry przykład – zwiększając świadomość ekologiczną w najbliższym otoczeniu.