recyklingtelefonowkomorkowych

Telefon komórkowy – od produkcji aż po śmietnik

Większość osób zna telefony komórkowe jako produkty handlowe codziennego użytku. Nie zastanawiają się ani czym były wcześniej, ani czym się staną, kiedy przestaną być już sprawne. Tymczasem czas fizycznego użytkowania przez konsumenta jest tylko jednym z etapów cyklu życia tego urządzania.

Aby komórka mogła powstać, potrzebuje przede wszystkich budulca w postaci surowców mineralnych. W procesie produkcji wykorzystuje się najwięcej krzemu, który służy do wytwarzania półprzewodników. Jak w całym przemyśle elektronicznym, zużywa się również dużo miedzi. Do rzadszych pierwiastków, które da się znaleźć w telefonie, należy złoto, srebro, platyna, rod i kadm. Kiedy komponenty są już sprowadzone, w fabryce produkuje się planowany model, a następnie wgrywa do niego oprogramowanie. Gotowe produkty transportuje się do punktów sprzedaży, czyli marketów ze sprzętem lub placówek należących do operatorów.

W dzisiejszych czasach proces ten odbywa się na niewyobrażalnie dużą skalę. Według Starategy Analytics, w samym pierwszym kwartale 2015 roku na rynek trafiło 445 milionów nowych sztuk! Trudno nie nazwać ich dobrem podstawowym, a zapotrzebowanie wciąż rośnie. Eksperci wskazują Afrykę i Azję Południowo-Wschodnią jako najbardziej przyszłościowe miejsca dla rozwoju sieci sprzedaży telefonów komórkowych. Już teraz liczba klientów z tamtych regionów znacznie się powiększa.

Technologia idzie do przodu tak szybko, że telefony zakupione jako świeżo wyprodukowane w pierwszym kwartale 2015, prawdopodobnie już w przyszłym roku będą przeżytkiem. Panuje moda na posiadanie coraz to bardziej zaawansowanych gadżetów. Odkąd w sprzedaży pojawiły się smartfony, jednego egzemplarza używa się przeciętnie przez 30 miesięcy. Często zdarza się, że w tym czasie przynajmniej raz zmienia on właściciela, bo wiele osób preferuje zakup z rynku wtórnego.

telefonykomorkoweodpadyCo zatem, kiedy komórka się zepsuje bądź przestanie mieć dla właściciela wartość? Człowiek, któremu leży na sercu dobro środowiska naturalnego, powinien znać odpowiedź – oddać do recyklingu. Tego typu elektroodpady należy złożyć w odpowiednim skupie, a nie wyrzucać ze śmieciami komunalnymi. Bez przetworzenia, rozkładałyby się 300 lat. Jeżeli jednak trafią w dobre ręce, można: po pierwsze pozbyć się pierwiastków niebezpiecznych dla zdrowia i życia człowieka, a po drugie wydobyć i wykorzystać te użyteczne. O recyklingu metali szlachetnych pisaliśmy w poprzednim artykule (przejdź).

Oprócz tego, że chroni się środowisko, społeczeństwo dużo oszczędza. Biorąc pod uwagę tylko i wyłącznie wartość surowców, które da się ponownie wykorzystać, nieużywane telefony komórkowe zalegające w szufladach polskich gospodarstw domowych mogą być warte nawet 232 miliony złotych.

Życie urządzenia elektronicznego może definitywnie się zakończyć na śmietniku lub w zakurzonym pudle na czyimś strychu, ale może też zyskać nowe życie. Wystarczy, że specjaliści zajmą się odzyskaniem metali szlachetnych oraz innych cennych pierwiastków, a krąg się zamknie. Zostaną ponownie wykorzystane, być może przy produkcji jeszcze nowocześniejszego urządzenia mobilnego.