las

Wyrzucasz torebki foliowe w lesie? Pomyśl o zwierzętach!

Polskie Lasy Państwowe biją na alarm, według danych statystycznych, co roku wyrzucamy do lasów ponad 100 tysięcy metrów sześciennych śmieci! Dużą częścią tej sumy są foliowe torebki. Choć odpadów z tworzyw sztucznych produkujemy coraz mniej, to dalej stanowią one blisko 4% wszystkich wytwarzanych odpadów. Warto przypomnieć, że jedna plastikowa siatka rozkłada się od 100 do 120 lat! Przez cały ten okres stanowi ogromne zagrożenie dla mniejszych i większych mieszkańców lasu.


Mali mieszkańcy lasu

wiewiórkaWiewiórki, zające czy jeże zwykle budzą w spacerowiczach pozytywne emocje. Niestety często bywalcy lasów, zapominają o jego małych, uroczych mieszkańcach. Kiedy wybierają się na grzyby, pikniki czy wycieczki rowerowe nie zastanawiają się nad konsekwencjami pozostawienia przy drzewie jednej plastikowej reklamówki po kanapce. Dla zwierząt to śmiertelne zagrożenie. Foliowe opakowanie przyciąga swym zapachem bardzo czułe zwierzęce nosy. Jeże potrafią wyczuć smakołyk nawet z drugiego brzegu rzeki, a kiedy już znajdą porzuconą torebkę zwykle zaplątują się w nią i duszą, nie potrafiąc się uwolnić, często także zjadają z resztkami jedzenia, kawałki plastiku, zapychają przewody pokarmowe i trawienne w efekcie czego giną w ogromnych męczarniach. Nie tylko pokusa zdobycia smakołyku przyciąga mieszkańców lasu do pozostawionych śmieci. Łasice i tchórze są zwierzętami niezwykle ciekawskimi, gdy napotkają na swojej drodze kawałek folii, zaczynają się nią bawić. Podczas zabawy tworzywo owija się wokół ich łapek lub szyi. Im mocniej zwierze się szarpie, tym mocniej uścisk się zaciska. Zwierzak po długich godzinach ginie z wycieńczenia.

Większe zwierzęta – wciąż bezbronne

Sarny i jelenie to piękne zwierzęta, często podziwiane oraz poddawane obserwacjom. Mimo, iż są dużo większe od jeży czy wiewiórek, one też stają się ofiarami plastikowych torebek, głównie przez swoje długie, delikatne nogi. Kiedy zwierzę zaplącze się w folie, może dość szybko złamać jedną z kończyn – taki osobnik staje się łatwym celem dla drapieżnika. Dziki choć nie giną często w wyniku obrażeń, niewielu mają też naturalnych wrogów to często  giną przez zjadanie śmieci pozostawionych w lesie przez ludzi. Dotyczy to głównie małych warchlaków, które posiadają bardzo delikatny układ pokarmowy.

Uświadamiamy

człowiek w lesieCo roku w polskich lasach ginie około 2 milionów zwierząt, które spotkały na swojej drodze plastikowe torebki. Śmieci w lesie nie biorą się znikąd. Warto pomyśleć o tym, że z pozoru nic nie znacząca, jedna plastikowa siatka pozostawiona pod drzewem, może przynieść śmierć wielu zwierzakom przez cały okres rozkładania. Dodatkowo trzeba wyraźnie zaznaczyć, iż po 100 latach tworzywa sztuczne dalej są groźne. Przemieniają się wówczas w toksyny, które wraz z deszczem, spływają do wód. Tak zatrute wodopoje są niebezpieczne zarówno dla mieszkańców lasów, jak i ludzi.